
Jeśli wziąć pod uwagę jakość życia, nie ma na świecie lepszego miejsca do mieszkania niż Europa. Jednak jeśli przyjrzeć się danym dotyczącym największych i najszybciej rozwijających się firm, nasz kontynent jest daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Dlaczego tak się dzieje i co to dla nas oznacza? Między innymi na takie pytania starała się odpowiedzieć w trakcie swojego wystąpienia na Forward 2026 Sylwia Czubkowska, autorka książki „Bóg Techy”. Wystąpiła w sesji drugiej pt. Globalna gra o lokalnego klienta: Polska vs. Świat.
Zdaniem Czubkowskiej największe chińskie firmy wciąż zarabiają głównie na swoim rynku wewnętrznym, ale zaczyna się to zmieniać, a najlepszymi przykładami podmiotów, które coraz więcej przychodów generują za granicą, są Xiaomi i Temu. Natomiast giganci amerykańscy od dawna największą część sprzedaży realizują za granicą. Dla wszystkich tych firm pierwszym i najważniejszym rynkiem zbytu jest bogata Europa, która w ten sposób finansuje rozwój technologiczny gigantów. Z przytaczanych przez Czubkowską danych wynika, że tylko w ubiegłym roku do Chin napłynęło z eksportu dóbr ponad 385 mld dolarów.
– Warto rozumieć, że choć nie każdy nasz wybór zakupowy od razu musi oznaczać wspieranie polityki Chin, to jednak stać za nim mogą ważne decyzje polityczne i gospodarcze podjęte gdzie indziej. Nie ścigamy się dzisiaj tylko z dostawcami najlepszych produktów, tylko z podmiotami mającymi wsparcie państwa na każdym poziomie, nieskrępowanymi ograniczeniami wynikającymi z przepisów o ochronie konsumentów czy borykającymi się z dylematami etycznymi – zakończyła swoje wystąpienie Sylwia Czubkowska. Jej całe wystąpienie można obejrzeć na kanale cashless.pl na YouTube.