
Dziś trener i konsultant. W przeszłości szef polskich oddziałów takich firm jak Apple, Dell czy Groupon a także prezes Komputronika. Marcin Babiak wziął udział w pierwszej sesji kongresu Forward, poświęconej gotowości firm i instytucji na klientów przyszłości. Celem jego wystąpienia było znalezienie odpowiedzi na pytanie: jak rosnąć na nasyconym rynku, gdy wszyscy klienci już wszystko mają.
Marcin Babiak rozpoczął od przypomnienia zasady, której hołdował Steve Jobs, legendarny założycieli firmy Apple. Proponował on skupienie zasobów firmy na rozwoju jednego może dwóch kluczowych i najbardziej perspektywicznych produktów czy usług. Zdaniem Babiaka pozyskanie klienta powinno być dopiero początkiem drogi, na końcu której jest klient, który domyślnie używa produktu lub usługi danej firmy.
Przypomniał, że Apple ma dziś 2,5 mld aktywnych urządzeń na całym świecie, ale najwięcej nie zarabia na sprzedaży kolejnego telefonu czy tabletu (marża w tym wypadku wynosi 40 proc.), ale na usługach dodatkowych, gdzie marża jest dwa razy większa. Zdaniem Marcina Babiaka nie jest sztuką sprzedaż – można to robić na różne sposoby: promocją, rabatem, moneybackiem, itd. Bankom z Polski udało się sprzedać w ten sposób prawie 50 mln kart, czyli więcej niż mieszka w Polsce ludzi. Uważa, że sztuką jest sprawić, aby dana karta stała się domyślną metodą płatności.
– Na dojrzałym rynku zmienia się paradygmat. Początkowo najważniejsze jest posiadanie jak największej liczby klientów. Później zwraca się uwagę na to, czy klient nie tylko posiada dany produkt, ale jeszcze go używa. Na końcu najważniejsze staje się to, czy produkt ten jest domyślnym wyborem w codziennych zachowaniach – powiedział Marcin Babiak. Uważa więc, że warto płacić tylko za taką promocję, która sprawia, że produkt czy usługa staje się domyślnym wyborem klienta. Całe wystąpienie Marcina Babiak można znaleźć na kanale cashless.pl w serwisie You Tube.