
Z Radosławem Kietlińskim, doradcą zarządu Totalizatora Sportowego, rozmawialiśmy w trakcie pierwszego dnia kongresu Forward. Wystąpił w ostatniej sesji tego dnia, poświęconej strategiom biznesowym. Radosława Kietlińskiego pytaliśmy m.in. o to, w jaki sposób przekonać np. operatorów płatności, że obsługa nielegalnego hazardu nie opłaca się, mimo tego że przynosi dochody.
Jak powiedział przedstawiciel TS, rynek nielegalnego hazardu w Europie szacowany jest na ok. 100 mld euro rocznie. Straty na podatkach z tego tytułu to ok. 30 mld euro. Ale, jak podkreślił Radosław Kietliński, ważniejsze jest to, do kogo trafiają te pieniądze. A trafiają nie tylko do organizacji przestępczych, ale i do reżimów, które często za nielegalnym hazardem stoją. Ostatecznie więc służy on na przykład finansowaniu ataku Rosji na Ukrainę. – Szukanie ograniczenia przestępczości hazardowej powinno więc leżeć w interesie wszystkich – powiedział doradca zarządu TS.
W rozmowie na scenie głównej Forward Radosław Kietliński odniósł się także do ostatniej decyzji Blika, który zrezygnował z obsługi firm oferujących hazard nielegalny z punktu widzenia polskiego prawa. Zdaniem doradcy zarządu TS to dobrze, gdyż logo Blika, które zniknęło z nielegalnych stron hazardowych, dotyczy nie tylko płatności, ale i uwiarygadnia serwisy internetowe, na których się pojawia. Cała rozmowa z Radosławem Kietlińskim do wysłuchania i obejrzenia na kanale cashless.pl na YouTube.